Opis: "Nie ma już żadnych zasad.
Mam na imię Ellie. Kilka dni temu wybraliśmy się w siedem osób na
wyprawę do samego Piekła. Tak nazywa się niedostępne miejsce w górach.
Wycieczka była próbą naszej przyjaźni. Niektórych z nas połączyło nawet
coś więcej. Szczęśliwi wróciliśmy do domu. Ale to był powrót do piekła.
Znaleźliśmy martwe zwierzęta, a nasi rodzice i wszyscy mieszkańcy miasta
zniknęli.
Okazało się, że naszego świata już nie ma.
Że nie ma już żadnych zasad.
A jutro musimy stworzyć własne."
Trochę o książce: Podczas pobytu w Piekle, Ellie oraz kilku jej przyjaciół zauważyli przelatujące po niebie samoloty. Było ich mnóstwo i nie były w żaden sposób oświetlone. Od tamtego czasu główną bohaterkę oraz uroczego Lee zaczęło prześladować negatywne przeczucie.
"Jutro" opowiada o siódemce przyjaciół, którzy po powrocie z wyprawy, zastali w swoich domach jedynie martwe zwierzęta. Całe miasto ziało pustką i przerażającą ciszą. Młodzi ludzie po kolei, zwartą grupą przeszukiwali swoje domy, lecz na nic się to zdało. Jedyne czego byli niemal w stu procentach pewni, to przekonanie, że stało się coś bardzo, bardzo złego. Już wkrótce dowiedzieli się, że ich przeczucia były słuszne. Miasto zostało opanowane przez obcych żołnierzy. Zaczęła się wojna. Od tego czasu będą musieli walczyć o życie swoje oraz przyjaciół. Czy są jedynymi ocalałymi w mieście? Jak daleko sięga teren owładnięty nieszczęściem? Co się stało z ich rodzinami? Czy festyn, który odbył się w czasie ich nieobecności miał coś wspólnego z atakiem? Nastolatkowie zadają sobie tysiące pytań i za wszelką cenę starają się na nie odpowiedzieć. Jednak oprócz rozmyślań, muszą także działać. Opracowują plan i niedługo potem znów wracają do Piekła, aby tam, bezpiecznie zastanowić się co dalej. Niektórych z nich zaczyna łączyć coś więcej niż przyjaźń, a główna bohaterka musi uporządkować swoje uczucia, by dowiedzieć się, na którym z kolegów bardziej jej zależy.
Powstała także ekranizacja powieści, której niestety jeszcze nie obejrzałam, ale w najbliższym czasie pewnie to zrobię ;)
"Jutro" jest pisane w pierwszej osobie, z perspektywy Ellie. Przedstawieni bohaterowie mają różne charaktery, jedni bardziej wyróżniają się z tłumu, inni mniej. W trakcie czytania ich cechy zmieniają się, co jest dość oczywiste zważając na sytuację, w jakiej postawił ich autor książki. Miejsca, które poznaje się podczas lektury, są rzeczywiste, tylko troszkę pozmieniane, tak samo jak ich nazwa. Pomysł o pustelniku także wziął się z prawdziwych przypuszczeń co do jego istnienia, o czym można przeczytać w notatce, z tyłu książki.
Opowieść przedstawia nam siłę prawdziwej przyjaźni oraz miłości. Pokazuje także, jak bardzo człowiek potrafi się zmienić, gdy on oraz bliscy mu ludzie zostają postawieni w sytuacji zagrożenia.
Cytat:
"- Ellie- powiedział Homer z poważną miną -już nigdy więcej nie nazwę cię głupią, durną, upartą jędzą.
- Dzięki, Homer.
To była urocza chwila.
- Widzicie, cykory -powiedział Kevin -całe szczęście, że nie pozwoliłem wam wrócić, kiedy chcieliście wymięknąć.
Zignorowałam go."
Moja ocena:
8/10
Według mnie ciekawa książka,bardzo lubie takie klimaty.Mam prośbę czy możesz kliknąć w link o nazwie pod ostatnią notką http://daquerre.blogspot.com/2014/05/odpowiedz-na-kolejny-tag.html lub w banerek Sheinside?Będę bardzo wdzięczna.Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńKsiążka wydaje się całkiem ciekawa, świetna recenzja ;)
OdpowiedzUsuńKlikniesz u mnie w linki sheinside? Bardzo proszę ;*
http://marttfashion.blogspot.com/2014/05/sheinside.html
Ja osobiście czytam jedynie kryminały :)
OdpowiedzUsuń